Dziś odbyła się premiera nowego spotu PiSu. Analiz było sporo - każdy chętny znajdzie. Większości oglądających skojarzenia z hasłami PO nasuwają się same. Odpowiedź Platformy Obywatelskiej (nie na ten spot, raczej spóźniona odpowiedź na Układy) ma pojawić się już jutro. Według niepotwierdzonych przecieków mają w nim występować ci sami aktorzy, co w "Układach" (biorą teraz niezłe stawki), a treść ma przypominać powiązania prezydenta z Krauzem. Spot PiSu "Salon" poniżej:
Mamy rozstrzygnięcie pierwszego procesu w trybie wyborczym - Przemysław Gosiewski (wicepremier z PiS) musi przeprosić Platformę Obywatelską za insynuację powiązań między jej kieleckimi działaczami a lokalną organizacją przestępczą. Przeprosiny muszą zostać wygłoszone na antenie Radia Kielce (tam też padły zarzuty) na koszt winnego.
Oryginalny plakat wyborczy zaprezentowała debiutująca w tych wyborach Partia Kobiet - działaczki z Manuelą Gretkowską na czele prezentują się nago.
Czy plakat działać ma bardziej na kobiety, czy na mężczyzn - nie wiadomo. Jaka jest oferta partii - również z plakatu nie wynika, wiadomo, że panie są gotowe zrobić wszystko dla przyszłości. Czyjej?
W sieci pojawiły się już humorystyczne przeróbki plakatu. m.in. z podpisem "Chiałybyśmy NAPRAWDĘ tak wyglądać". Dotychczasowe sondaże nie dają Partii Kobiet szans na pokonanie pięcioprocentowego progu wyborczego.
Chyba mało kto się spodziewał, że Jan Rokita całkiem wycofa się z kandydowania w nadchodzących wyborach parlamentarnych. A jednak. Mimo zapewnień pp.Rokitów, nowa posada pani Nelly wydaje się tylko pretekstem.
Czy wagę startu Radka Sikorskiego z list PO można porównywać z rezygnacją Rokity? Chyba tak, bilans więc wychodzi na zero - do przerwy. Bomba Tuska ma wybuchnąć dopiero jutro...