Programy gospodarcze
Polskie wydanie The Wall Street Journal zadało 6 komitetom wyborczym 16 pytań dotyczących konkretnych problemów gospodarczych. Z odpowiedzi układa się program startujących partii, którego często nie możemy odnaleźć w ich materiałach, a przynajmniej nie w tak konkretnej postaci. Proponuję krótką analizę według komitetów:
PiS proponuje podatki w wysokości 18 i 23% i ewentualne zmniejszenie CIT. Nowe ulgi prorodzinne są zbyt wysokie, ale PiS nie będzie dążyć do ich zmniejszenia. Proponowane jest ograniczenie liczby uprawnionych do funkcjonowania w KRUS-ie. PiS sprzeciwa się odpłatności za usługi medyczne oraz podwyżce składki.
PO opowiada się za podatkiem liniowym, bez podania jego wyskości, CIT do obniżenia. Drugim filarem powinny administrować prywatne towarzystwa ubezpieczeniowe. KRUS powinien funkcjonować, ale ze zróżnicowanymi składkami. PO zależy na jak najszybszym przyjęciu Euro i dokończeniu prywatyzacji. Do systemu ochrony zdowia należy wprowadzić dodatkowe dobrowolne ubezpieczenia i częściową odpłatność za usługi.
LiD nie chce obniżac podatku PIT, opowiada się za pozostawieniem obecnych stawek. Proponuje również pozostawienie stawki CIT na poziomie 19%. Ulgi prorodzinne powinny być zróżnicowane w zależności od dochodów. Odpowiedzi w sprawie wcześniejszych emerytur, dokończenia reformy emerytalnej, KRUSu, są mało konkretne. LiD, o dziwo, opowiada się za prywatyzacją służby zdrowia i za "utworzeniem spółek dbających o funkcjonowanie szpitali".
PSL sprzeciwia się podatkowi liniowemu, rozważa obniżenie obecnych stawek. CIT bez zmian. Ulgi rodzinne stopniowo podwyższać. PSL opowiada się za utrzymaniem systemu wcześniejszych emerytur, likwidacją drugiego filaru ubezpieczeń (włączenie do ZUS), nie ruszaniem KRUSu. Tempo prywatyzacji ma być zmniejszone, a poprzednie procesy powinny zostać "rozliczone". PSL opowiada się również za kontrolowaniem przez państwo sektorów strategicznych, podniesieniem składki zdrowotnej do 10% i wstrzymaniu prywatyzacji służby zdrowia.
Samoobrona popiera stawki zaproponowane przez PiS (18 i 32%), CIT 10%, nie mniej niż 1,5% przychodów. Wypłata z drugiego filara tylko poprzez ZUS, ulgi rodzinne zostają. KRUS oczywiście bez zmian. SO opowiada się za likwidacją deficytu budżetowego. Tempo prywatyzacji zwolnić i rozliczyć poprzednie procesy. Podniesienie składki zdrowotnej, służba zdrowia bezpłatna.
LPR+UPR+PR likwidacja PIT dla firm oraz emerytów. Podatek liniowy. Zerowy podatek od reinwestowanych zysków dla firm. Poparcie dla obecnej ulgi rodzinnej, jako sposobu obiżenia podatków dla 10mln obywateli. Przynależność do OFE dobrowolna, emerytura to wypracowana własność wyłącznie emeryta i jego bliskich. Drugi filar dobrowolny. Dążenie do budżetu zrównoważonego. Poparcie dla prywatyzacji, do rozliczeń wcześniejszych procesów prywatyzacyjnych służy prokuratura. W służbie zdrowia podnoszenie składki nic nie poprawi. Pomoże konkurencja pomiędzy ubezpieczycielami i usługodawcami.
Jak można podsumować wyniki ankiety? Mamy w Polsce dwie partie typowo lewicowe - są to PSL i Samoobrona. Sprzeciwiają się niskim podatkom, prywatyzacji, reformie KRUS i dokończeniu reformy systemu emerytalnego. Bliżej centrum sytuuje się PiS i LiD, z tym że LiD unika jasnych odpowiedzi na kilka pytań (PiS na jedno), czy to z braku programu, czy z niechęci do ujawniania swoich zapatrywań. Różnice są w dążeniu do Euro, czy w ocenie Służby Cywilnej. Bardziej na prawo sytuuje się Platforma Obywatelska i porozumienie Ligii Polskich Rodzin z Unią Polityki Realnej i Prawicą Rzeczypospolitej (program porozumienia w sporej części zaczerpniety jest z rozwiązań proponowanych od dawna przez UPR). Oba komitety opowiadają się za podatkiem liniowym, ulgami rodzinnymi, obniżaniem podatków dla firm. KW LPR idzie dalej w rozwiązaniach liberalnych, dając obywatelom wybór chociażby w sprawie drugiego filara, czy w sprawie zrównoważenia budżetu.
Bardzo duże różnice programowe, zajęcie przeciwnych biegunów w większości istotnych spraw, występują między PO i PSL. Może to być zaskakujące, jeśli wziąć pod uwagę ostatnie zbliżenie tych dwóch komitetów wyborczych. W programie wyborczym (po piewsze gospodarka!) praktycznie nie ma punktów wspólnych, ani możliwości jakiegokolwiek pogodzenia przeciwnych interesów.
01.10.2007
Ten tekst nie był jeszcze komentowany.
Skomentuj
* = pola wymagane