Strona główna · Prezydent Tarnobrzega · Apel Jana Dziubińskiego do kontrkandydatów

Apel Jana Dziubińskiego do kontrkandydatów

Jan Dziubiński zwrócił się z apelem do wszystkich kandydatów w wyborach Prezydenta Miasta Tarnobrzeg o przedstawienie mieszkańcom miasta najbliższych współpracowników, z którymi zamierzają pracować przez najbliższe cztery lata.

Treść apelu w postaci pdf-a.
Informacja od sztabu Jana Dziubińskiego.

Dobre zagranie! Poza wyborami na prezydenta USA, gdzie znana jest od początku osoba ewentualnego wiceprezydenta, prezentowanie swoich przyszłych współpracowników nie jest powszechną praktyką, szczególnie z miejskimi naczelnikami i dyrektorami włącznie. Mieliśmy już "gabinet cieni".

Kontrkandydaci i ich potencjalni współpracownicy stawiani są w trudnej sytuacji.
1. Jeśli odpowiedzą, że obecni urzędnicy pozostają na stanowiskach, to gdzie zapowiadane zmiany? Poza tym postawią ich (urzędników) w niezręcznej sytuacji wobec obecnego prezydenta.
2. Jeśli podadzą inne nazwiska, to postawią w trudnej sytuacji potencjalnych współpracowników, którzy niekoniecznie chcieliby ryzykować ujawnienie, bo a nuż się nie uda? Poza tym wyjdzie jasny sygnał do urzędników i ich rodzin, że szykowane są duże zmiany i tylko obecny układ (nie mylić z "układem") sił gwarantuje im zachowanie stanowisk.
3. Jeśli kontrkandydaci nic nie odpowiedzą lub odpowiedzą wymijająco (tak pewnie będzie), to będzie można łatwo postawić im zarzut, że nie mają fachowego zaplecza, planu i nie dadzą sobie rady ze sprawnym zarządzaniem miastem.

05.11.2010.

Komentarze

oburzony 05.11.2010.

A co go to obchodzi??? Wtyka nos w nie swoje sprawy. Czy ktoś go pyta w jakiej pozycji najlepiej mu się sypia z żoną? Lepiej nie chowałby głowy w piasek i po męsku zdecydował się na udział w otwartej debacie. Niech lepiej otwarcie przyzna otwarcie, czy prawda jest że bez jego akceptu nawet woźny w przedszkolu nie dostanie pracy. Plotki takie od kilku lat chodzą po mieście a chyba jeszcze nigdy ich nie dementował.

nie_oburzony 05.11.2010.

A mnie właśnie obchodzi. Mastzlerz nie specjalnie bo on i tak naobiecywał pewnie wielu wiceprezydenta ale Gospodarczyk i Kropornicki jak najbardziej powinni powiedzieć z kim chcą pracować

oburzony 05.11.2010.

Dlaczego powinni?

czarny olek 05.11.2010.

Całkiem sprytne zagranie, tylko forma troszke nie ten teges.
Generalnie wymierzone w Mastalerza, bo trzeba postraszyć zwolnieniami :)
W przypadku Gospodarczyka i Kropornickiego oczywistym jest ze większych zwolnien w pierwszym roku czy 2 latach by nie było.
Co do Mastalerza, sam jestem ciekaw jakich to specjalistów ma jego zaplecze.

Adam 05.11.2010.

W Tarnobrzegu jest jak na Białorusi.Dożywotnio tylko ten jeden Prezydent...Kpina.Ludzie dajcie szansę młodym.Energię traci sie z czasem.Jesli chcemy demokracji to zmieńmy to w najbliższych wyborach.
W przeciwnym razie \"prywatne miasto pana Dziubińskiego\" czeka wyludnienie i marazm.
Młodzi niech dobierają młodych,tych wykształconych,z językami. Co to obchodzi Pana Jana.On swojego betonu nie zmienił.Co to za układ pytam ?.....

admin 05.11.2010.

Informację uzupełniłem o komentarz.

MT 05.11.2010.

"Jeśli kontrkandydaci nic nie odpowiedzą lub odpowiedzą wymijająco (tak pewnie będzie), to będzie można łatwo postawić im zarzut, że nie mają fachowego zaplecza, planu i nie dadzą sobie rady ze sprawnym zarządzaniem miastem."
Nie zgodzę się. Kandydaci powinni ten list zignorować tak jak Jan Dziubiński ignoruje publiczną debatę. Zarzut to może sobie stawiać pan Dziubiński, ale tylko półgłówki zinterpretują to w sposób ten o którym piszesz.

admin 05.11.2010.

Czyli jednak mniej więcej się zgadzamy :)

Przypuszczam, że kontrkandydaci powiedzą, że dysponują profesjonalnym zapleczem, a do tego dodadzą, że nie należy się miotły obawiać, bo kto dobrze wypełnia swoją funkcję itd...

Adam 05.11.2010.

Kontrkandydaci Drodzy..
Róbcie swoje.Nie dajcie sie wplątać w komunistyczną socjotechnikę.Swoich fachowców przedstawcie po wyborach.
Naprawmy nasz Tarnobrzeg.Powodzenia.

Nie dopuszczaj teraz komentarzy.

Informacje


Komentarze