Strona główna · Prezydent Tarnobrzega · Radni z przymusu i apel kandydacki

Radni z przymusu i apel kandydacki

Dziś jakby ciszej i spokojniej. Na stronie Janusza Kropornickiego pojawił się apel o powstrzymanie się od ataków i krytyki personalnej (pozostańmy przy krytyce poczynań, bez krytyki osób).
Apel wpisuje się w łagodzenie politycznych napięć, po wydarzeniach w Łodzi. Ostatnie zdanie nawiązuje też do głównego hasła Platformy Obywatelskiej w tych wyborach, czyli odpolitycznienia samorządów.

Tymczasem na blogu Norberta Mastalerza pojawił się interesujący wpis o kandydatach do Rady Miasta naciskanych do kandydowania. Według oceny reprezentanta lewicy (na podstawie prywatnych rozmów), na listach rządzącej miastem koalicji znalazły się osoby, które nie kandydują z własnej woli, lecz w wyniku presji ze strony "panów, którzy są przekonani, że w tym mieście mogą wszytko ".
Czy to jeszcze krytyka poczynań, czy już krytyka osób?

Tadeusz Gospodarczyk wraz z dyrektorem ARiMR spotykał się dziś z rolnikami na Dzikowie i osiedlu Zakrzów.
Chyba tyle?

26.10.2010.

Komentarze

Jacek 27.10.2010.

Z blogu Mastalerza znów unosi się ryk rozpaczy po tym jak zostały ogłoszone listy (wcześniej Mastalerz ich nie znał, a jakoś kandydaci parę tygodni temu nie chcieli się dzielić swoimi rozterkami z Mastalerzem). Zapowiada się, że naszpikowana dobrymi nazwiskami lista TPP rozbije znów w pył słabą, dziadkową listę lewicy. Mastalerz dopiero gdy zobaczył listy, dośpiewał sobie całą historię i teraz próbuje w znany sobie sposób zdezawuować pierwszy sukces swoich oponentów. Nic nowego.

jonosik 28.10.2010.

Niestety drogi kolego nie masz racji. Listy TPP oraz PIS były upychane pracownikami Urzędu, nie wszyscy z nich pałali chęcią staru... Bo co jak wejdą do Rady tracą pracę w Urzedzie, z drugiej strony jak wygra kontrkandydat to nie wiadomo co będzie...
Patrząc na wszystkie listy niestety mizerota przewija się na wszystkich listach i TPP nie jest tu wyjątkiem!

Nie dopuszczaj teraz komentarzy.

Informacje


Komentarze